Przeczytaj

Mniej standardowe longplaye

Po wydaniu "Korovy Milky Bar", zespół wypuścił na rynek dwie płyty, które trudno jednak nazwać nowym materiałem. Pierwsza z nich, "The best of...", to dwa krążki wypełnione po brzegi największymi hitami Myslovitz. Podsumowały one nie tylko dotychczasową karierę grupy, ale także jej paroletnią współpracę z wydawnictwem Sony Music Entertainment. Ciekawą kwestią jest okładka owego dzieła. Złożyły się bowiem na nią zdjęcia, nadsyłane przez fanów zespołu i ukazujące ich oblicza. Słuchacze Myslovitz mogli czuć pewien niedosyt w związku z wyborem utworów na krążki zawierające podsumowanie kariery ich ulubieńców. Zabrakło bowiem takich świetnych piosenek jak "Chciałbym umrzeć z miłości" czy "Myszy i ludzie".Inną płytą wydaną w tym czasie była międzynarodowa wersja albumu "Korova Milky Bar". Zespół bowiem wyruszył w zagraniczną trasę, na której ciężko byłoby wykonywać utwory w języku polskim. Angielskie wersje piosenek z piątego albumu zostały wzbogacone o kilka utworów z "Miłości w czasach popkultury", także śpiewanych po angielsku. Należały do nich: "The sound of solitude" (czyli "Długość dźwięku samotności"), "For You" ("Dla Ciebie") oraz "Us" ("My"). Myslovitz nie osiągnęło tą płytą sukcesu na najważniejszym, brytyjskim rynku, jednak stało się dzięki niej popularne np. w Turcji czy krajach nadbałtyckich.