Przeczytaj
- Strona główna
- Powstanie grupy
- Pierwsze płyty zespołu
- Trzecie dzieło Myslovitz
- Najbardziej hitowy album
- Psychodeliczne oblicze zespołu
- Mniej standardowe longplaye
- Ostatni album Myslovitz
- Mapa serwisu
Gry dla dzieci - zabytki polski - regały półkowe - pakiety spa - nepal phone card - Perfumeria - Perfumy - swarovski - Najlepsze komedie onlineSystem reklamy i pozycjonowania Statlink.plSystem pozycjonowania i reklamy Statlink.pl
Ostatni album Myslovitz
Ostatni z dotychczas wydanych albumów Myslovitz pojawił się w 2006 roku. Wydany w nowej wytwórni płytowej, Pomaton EMI, nie wprowadził rewolucyjnych zmian w muzycznym stylu grupy. Wciąż zawierał melodyjne, gitarowe granie, inspirowane brytyjskim rockiem. Może się ono co najwyżej wydawać bardziej drapieżne i pozbawione tak wyraźnej nuty melancholii. Podczas nagrania płyty doszło do współpracy Myslovitz z innymi artystami. W piosence "W deszczu maleńkich żółtych kwiatów" Arturowi Rojkowi towarzyszy Maria Peszek, a w utworze "Znów wszystko poszło nie tak" członek alternatywnej Ścianki, Maciek Cieślak (który wraz z Rafałem Paczkowskim był odpowiedzialny za produkcję krążka). Przy okazji promocji albumu miało miejsce bezprecedensowe wydarzenie: w Warszawie Myslovitz wystąpiło na najmniejszym koncercie świata, na publiczności którego znalazło się jedynie kilka osób. Wejściówki na występ można było wygrać w konkursie ogłoszonym przez jedną ze stacji radiowych. Po pewnym czasie ów koncert wydany został na płycie DVD i zdobył zapewne spore grono nabywców. Pod koniec 2007 roku członkowie grupy ogłosili, iż robią sobie przerwę we współpracy. Fani musieli pogodzić z brakiem koncertów i nadziei na nowy album. Aktualnie bowiem ich ulubieńcy skupiają się na pracy solowej i rodzinnych zobowiązaniach.